News

Szef DC Studios gwarantuje Jasonowi Momoa dalszą współpracę pomimo ewentualnego końca dla Aquaman

Autor Mariusz Sokołowski
Mariusz Sokołowski22.12.20239 min.
Szef DC Studios gwarantuje Jasonowi Momoa dalszą współpracę pomimo ewentualnego końca dla Aquaman

Przyszłość Jasona Momoa jako Aquamana stanęła pod znakiem zapytania, pomimo zapewnień Petera Safrana, współszefa DC Studios, o dalszej współpracy. Choć Safran widzi Momoa jako "ikonicznego Aquamana" i ma nadzieję na kontynuację tej roli, aktor wyznał, że szanse na to "nie wyglądają za dobrze" w obliczu planów studia na stworzenie własnej wizji uniwersum DC. Mimo miłości Momoa do tej postaci, nowi szefowie mają swoje plany, więc aktor może pożegnać się z kultową rolą. Jednak Safran zagwarantował mu dalszą współpracę, być może przy innych projektach.

Przyszłość Momoa w DC niepewna mimo zapewnień szefa studia

Przyszłość Jasona Momoa jako Aquamana stanęła pod znakiem zapytania, pomimo zapewnień Petera Safrana, współszefa DC Studios, o dalszej współpracy. Podczas ostatniego wydarzenia promującego sequel „Aquaman i Zaginione Królestwo” Safran stwierdził, że Momoa jest „ikonicznym Aquamanem” i ma nadzieję, że fani nadal będą go wspierać w tej roli. Jednak sam aktor wyznał, że szanse na kontynuację „nie wyglądają za dobrze” w obliczu planów studia dotyczących stworzenia własnej wizji uniwersum DC.

Mimo wieloletniej przygody z postacią i miłości Momoa do roli, nowi szefowie DC Studios mają swoje plany co do przyszłości serii filmów o superbohaterach. Aktor rozumie, że James Gunn i Safran chcą „rozpocząć coś nowego”, więc być może będzie musiał pożegnać się z kultową rolą. Jednak Safran zapewnił go o tym, że zawsze będzie miał swoje miejsce w DC i Warner Bros.

Momoa powiedział, że chciałby grać Aquamana jeszcze przez długi czas i widzi potencjał tej postaci na kolejne 10 lat. Dodał jednak, że wszystko zależy od reakcji widowni na najnowszą odsłonę przygód władcy Atlantydy. Jeśli sequel przypadnie fanom do gustu, być może uda się przekonać nowe władze DC do kontynuowania tej historii z Momoa w roli głównej.

Nowi szefowie planują własną wizję uniwersum DC

Objęcie stanowiska współCEO DC Studios przez Jamesa Gunna i Petera Safrana oznaczało rozpoczęcie nowej ery dla filmów o superbohaterach DC Comics. Od razu zapowiedzieli oni stworzenie 8-10 letniego planu mającego na celu wprowadzenie spójnej wizji uniwersum na wzór konkurencyjnego Marvela.

Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądać nowy plan dla serii o przygodach Aquamana, ale scenarzyści mają pełną dowolność w kreowaniu opowieści. Być może zdecydują się na reboot i obsadzenie nowego aktora w roli Arthur Curry'ego. Może to oznaczać definitywny koniec przygody Jasona Momoa z DC.

Aktor wyraził nadzieję, że uda mu się jeszcze wcielić w tę kultową rolę, ale przyznał, że obecnie raczej nie przewiduje takiego scenariusza. Powiedział, że z chęcią zagrałby Aquamana przez kolejną dekadę, ale szanse na to obecnie „nie wyglądają zbyt dobrze”.

Aquaman Momoa może pożegnać się z rolą mimo miłości do postaci

Jason Momoa w wywiadzie dla Entertainment Tonight przyznał, że choć bardzo kocha postać Aquamana i z przyjemnością wcielałby się w tę rolę jeszcze przez wiele lat, to obecnie raczej musi pogodzić się z tym, że nadchodzi koniec jego przygody z DC Comics.

Aktor wspomniał 11-12 letnią podróż z tą postacią, która zdefiniowała go w Hollywood i sprawiła, że z czasem sam utożsamiał się z Aquamanem. Dlatego perspektywa pożegnania z tą kultową rolą jest dla niego bolesna.

Mimo to Momoa z optymizmem patrzy w przyszłość. Jego kolejnym projektem będzie film na podstawie gry „Minecraft”. Aktor ma nadzieję, że uda mu się jeszcze kiedyś wcielić w rolę władcy mórz, jeśli widzowie dobrze przyjmą jego ostatnią przygodę jako Aquamana.

„Kocham tę postać i chciałbym grać ją przez długi czas. Widzę, dokąd mogłaby zmierzać w ciągu kolejnych 10 lat. Jest tam wiele fajnych rzeczy do pokazania” - powiedział Momoa.

Ostatnia szansa na powrót Aquamana

Premiera filmu „Aquaman i Zaginione Królestwo” będzie swoistym sprawdzianem dla dalszych losów tej serii filmowej i roli Jasona Momoa jako Arthur Curry. Jeśli widowisko Jamesa Wana spotka się z dobrym przyjęciem widzów, być może uda się jeszcze namówić nowych szefów DC Studios do kontynuowania opowieści z Momoa.

Sam aktor nie ukrywa, że bardzo by tego chciał, bo cały czas widzi potencjał tej postaci i jej historii. Jednak na razie nic nie wskazuje na to, żeby nowi twórcy uniwersum DC zamierzali realizować wizję Momoa. Raczej stawiają na stworzenie czegoś od początku, z nową obsadą.

Dlatego sequel „Aquaman i Zaginione Królestwo” może być ostatnią szansą dla fanów na zobaczenie Jasona Momoa w roli władcy oceanów. Jeśli nie przekona on do siebie widzów i nowych szefów studia, aktor definitywnie pożegna się z tą kultową rolą komiksową.

Czytaj więcej: Krytycy obniżają Rebel Moon Zacka Snydera

Momoa otwarty na kontynuację roli Aquamana przy dobrej widowni

Choć plany nowych szefów DC Studios nie wróżą dobrze dla kontynuacji przygód Aquamana z Jasonem Momoa, sam aktor zadeklarował, że jeśli tylko sequel spotka się z dobrym odzewem widzów, on nadal chętnie wcielałby się w tę kultową rolę.

Momoa wyznał w wywiadzie, że kocha postać władcy mórz i oceanów oraz widzi ogromny potencjał tej historii jeszcze na wiele lat. Dodał, że jego marzeniem byłoby granie Aquamana przez kolejną dekadę i pokazanie fanom, dokąd mogłaby zmierzać fabuła.

Rok premiery Tytuł filmu
2018 Aquaman
2023 Aquaman i Zaginione Królestwo

Jak widać w tabeli, ostatnie 5 lat to zaledwie 2 filmy o przygodach władcy oceanów. Tymczasem Marvel realizuje średnio 3-4 produkcje rocznie o poszczególnych superbohaterach. DC ma więc spory niedosyt jeśli chodzi o ekranizację komiksów o Aquamanie.

Dlatego Jason Momoa deklaruje, że jeśli tylko pozwolą na to wyniki finansowe sequela z 2023 roku, on nadal jest gotowy kontynuować tę opowieść. Jednak ostateczna decyzja leży po stronie nowych szefów wytwórni DC Studios.

Szef studia widzi Momoa jako ikonicznego Aquamana mimo zmian

Szef DC Studios gwarantuje Jasonowi Momoa dalszą współpracę pomimo ewentualnego końca dla Aquaman

Mimo trwających zmian we władzach DC Studios i planów na stworzenie nowego uniwersum filmowego superbohaterów, współzałożyciel wytwórni Peter Safran wciąż z optymizmem patrzy na ewentualny udział Jasona Momoa w kolejnych produkcjach.

Safran stwierdził ostatnio, że Momoa jest "ikonicznym Aquamanem" i zdefiniował tę postać na nowo po latach grania jej przez innych aktorów. Dodał, że jest to 12-letnia przygoda, która na zawsze wpisała się w filmografię aktora.

Szef studia ma nadzieję, że fani DC nadal będą wspierać Momoa w tej roli, dając tym samym sygnał decydentom, iż widzowie życzą sobie kontynuacji tych filmów. Safran dodał, że bez względu na przyszłość Aquamana, Jason Momoa zawsze będzie miał swoje miejsce w DC i Warner Bros.

  • Momoa jako Aquaman od 2011 roku
  • Aktor kojarzony głównie z tą rolą mimo innych projektów
  • Safran liczy, że fani nadal będą go wspierać w tej roli

Trzeba przyznać, że mimo wielu ról filmowych na koncie, dla większości widzów Jason Momoa kojarzy się przede wszystkim z Aquamanem. Po latach budowania tej postaci i rozpoznawalności z nią związanej, zerwanie z uniwersum DC byłoby bolesne dla aktora. Dlatego Safran daje do zrozumienia, że drzwi DC wciąż stoją dla niego otworem.

Aktor żegna się z Aquamanem choć MARVEL czeka z otwartymi ramionami

Mimo sentymentu Jasona Momoa do roli Aquamana, wygląda na to, że aktor musi pogodzić się z tym, iż jego czas w tym uniwersum filmowym dobiega końca. Nowi szefowie DC Studios planują własną wizję opowieści o superbohaterach z nową obsadą, nie widząc w niej miejsca dla Momoa.

Aktor przyznał, że choć grał tę postać z pasją przez ponad dekadę i chciałby wcielać się w nią nawet przez kolejne 10 lat, to obecnie taki scenariusz raczej nie wchodzi w grę. Dodał, że wolałby, aby to nie był koniec tej przygody, ale prawdopodobnie taka decyzja nie należy już do niego.

Mimo rozstania z uniwersum DC, Jason Momoa ma się czym pocieszyć. Jego kolejnym projektem będzie aktorski debiut w produkcji wytwórni Marvel, do której przechodzi z otwartymi ramionami. W filmie na podstawie popularnej gry „Minecraft” wcieli się w tajemniczego bohatera.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem niepewną przyszłość Jasona Momoa jako Aquamana. Przytoczyłem wypowiedzi aktora i współzałożyciela DC Studios Petera Safrana, które wskazują, że Momoa raczej żegna się z tą kultową rolą komiksową. Nowi twórcy studia planują własną wizję uniwersum superbohaterów i niekoniecznie widzą w niej miejsce dla dotychczasowego Aquamana. Jednak Safran zapewnił Momoa o dalszej współpracy, być może przy innych projektach DC.

Przedstawiłem rozterki Momoa, dla którego rozstanie z tą rolą po ponad dekadzie jest bolesne. Aktor kocha postać Aquamana i chętnie grałby go dalej, gdyby tylko nowi szefowie DC się na to zgodzili. Duże znaczenie będą miały wyniki finansowe sequela z 2023 roku. Dobre przyjęcie filmu przez widzów mogłoby dać zielone światło dla kontynuacji tej opowieści.

Wspomniałem też o planach Momoa na przyszłość. Po erze DC aktor związał się z MARVELEM i wcieli się w tajemniczą postać w filmie na podstawie gry "Minecraft". Pokazuje to, że mimo sentymentu do Aquamana, Jason Momoa z optymizmem patrzy w przyszłość i jest otwarty na nowe wyzwania aktorskie.

Mam nadzieję, że artykuł rzetelnie podsumowuje obecną sytuację dotyczącą przyszłości Aquamana i jego odtwórcy Jasona Momoa. To temat, który elektryzuje fanów uniwersum DC, dlatego starałem się go wszechstronnie przedstawić.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. TOP 15: Najlepsze filmy familijne na wieczór z rodziną
  2. Najlepsze filmy animowane wszech czasów - subiektywny ranking
  3. Kroki do perfekcyjnego pozycjonowania strony w Google: Przewodnik dla przedsiębiorców
  4. Opiekun - co sądzimy o nowym thrillerze z 2023 roku?
  5. Jak oceniamy nowy film wojenny Siła Ducha z 2023 roku?
Autor Mariusz Sokołowski
Mariusz Sokołowski

Cześć, kinomanie! Jako nieustraszony poszukiwacz kinowych klejnotów, podróżuję przez ekrany w poszukiwaniu ukrytych perełek. Moje recenzje nie skrywają surowych opinii, a analizy oddają klimat każdej produkcji. Odkrywam światło i cień filmowej rzeczywistości, gdzie słowa stają się kluczem do niezwykłych światów i ekranowych historii.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły