Już nie córki drugiego planu

 Zaklinacz koni (1998, reż. Robert Redford) To raczej starsi aktorzy narzekają na brak ról, natomiast młodzi ponoć mogą w propozycjach przebierać – choć jednocześnie wielu z nich twierdzi, że na rolę życia poczeka z pewnością jeszcze co najmniej dekadę. Są wśród nich jednak i tacy, u których wybuch rozpoznawalności zaowocował całym kalejdoskopem kreacji.