Guilty pleasure w dobrej sprawie – Apokaliptyczna Trylogia Gregga Arakiego

Totally Fucked Up (1993, reż. Gregg Araki) W tym szaleństwie jest metoda – zdaje się przekonywać widza Gregg Araki, gdy w prawie każdym kolejnym filmie robi ukłon hołdujący dotychczasowej twórczości. Używane wcześniej motywy przeformułowuje bez zbędnego pietyzmu i zarozumialstwa, za to często z brakiem gatunkowego wyczucia, stylistyczną odwagą i teledyskowym sznytem.