Kompetencje tłumacza kultury. Problem tożsamości w serialu Wikingowie

1.jpgWikingowie (2013–, Michael Hirst)

Odwołanie do przeszłości to częsty sposób refleksji nad kulturą. Zestawienie jej obecnej kondycji z historią tworzy ponadczasową wizję rzeczywistości. Po tę metodę sięgają również twórcy seriali, między innymi Michael Hirst, którego Wikingowie są przykładem postkolonialnej interpretacji kultury ludów nordyckich.

Wikingowie to tekst uwikłany w kontekst kultury odbiorców – ich nawyki, gusty i oczekiwania. Poszczególne elementy fabuły przyjmujemy jako prawdopodobne, ponieważ bazują na utwierdzonych społecznie stereotypach. Niejednokrotnie wskazuje się to, że interpretacja dokonana przez scenarzystę ma wiele punktów stycznych z historią znaną ze źródeł pisanych. Oprócz tego, że są one atrakcyjne ze względu na ich historyczną inspirację, bazują również na rozpoznawalnych narracjach i mitach oraz na konkretnych zainteresowaniach potencjalnego widza.

Kolonializm, który rozumiemy jako organizowanie doświadczenia indywidualnego, pozwala na wykorzystanie przedstawienia już nieistniejących kultur i zinterpretowania ich w zestawieniu z praktykami właściwymi dla interpretatora. W przypadku Wikingów mamy do czynienia z solidną podbudową teoretyczną. Wyraźnie zaznaczone są wciąż aktualne problemy, jak postkolonializm czy feminizm, ale narracja poprowadzona jest w przewrotny sposób. Poznajemy historię wikingów z perspektywy agresora, który napada na Europę i zagarnia jej osiągnięcia. Wraz z bohaterami odbiorca odkrywa zasady, które panują na nowym kontynencie i mimo przeświadczenia o wątpliwej wartości moralnej postępowania Skandynawów, sympatyzuje z nimi. To, co pierwotne i dzikie, okazuje się bardziej wartościowe niż świat rozwijającej się Europy.

Poznawanie świata Wikingów

2.jpgWikingowie (2013–, Michael Hirst)

Podstawowym problemem poruszanym w Wikingach jest podkreślenie różnicy pomiędzy dwiema kulturami – jedną znaną odbiorcy i drugą, która jest obca, ale fascynująca. Przygodę w świecie wikingów widz zaczyna od swoistej inicjacji. Wraz z synem przyszłego wodza jest wprowadzany w nieznany mu świat. Poznaje kulturę wyrażającą się w rytuałach, które są dostępne tylko dla mężczyzn. W ten symboliczny sposób odbiorcy zostaje narzucona perspektywa bohaterów. Razem z inicjowanymi chłopcami pierwszy raz widzi to, co jest objęte tabu, i poznaje zasady panujące w świecie wojowników. Rytuał inicjacyjny staje się próbą odzyskania pewnego rodzaju więzi z naturalnym cyklem przyrody, co jest przedstawione jako istotny element kultury ludów północnych.

Ważną kwestią jest przywiązanie do wiary w mitologicznych bogów. Wikingowie nieustannie poświęcają im swoje życie. Ragnar jako potomek Odyna – boga wojny – dostaje wskazówki od swojego patrona, jednak ostateczna decyzja o podjęciu się wyprawy na zachód należy do niego. Nie trudno się domyślić, że postanawia podjąć wyzwanie, które stawiają przed nim bogowie. Możemy się spodziewać, że jego życie potoczy się podobnie jak losy bohaterów znanych z innych opowieści. Bunt, zdobycie władzy, podboje, a potem klęska. Jest to schemat doskonale znany z opowiadań mitologicznych oraz rytuałów w kulturach prymitywnych. Historia Ragnara Lothbroka niewątpliwie czerpie więc z opowieści o herosach, wędrowaniu i przyjaźni.

Tłumaczenie obcej kultury

3.jpgWikingowie(2013–, Michael Hirst)

Właściwa akcja rozpoczyna się już po wyprawie, na którą Ragnar wybrał się wraz ze swoją kompanią wbrew woli władcy Kattegat. Każda z jego decyzji wydaje się przemyślana. Po zdobyciu franciszkańskiego zakonu – pierwszej twierdzy na nowym lądzie – bierze zakładnika, mimo że łaknący przelewu krwi towarzysze próbują go odwieść od tego kroku. Wiedza zdobyta za pośrednictwem Athelstana ma przysłużyć się podczas kolejnych wypraw. Młody mnich przyjmuje rolę tłumacza kultury. Jego zadaniem jest zbudowanie narracji na temat swojego dziedzictwa i przedstawienie jej wikingom. Każda z jego opowieści ma przybliżyć barbarzyńcom kulturę rozwiniętej Europy. Język odgrywa rolę medium doświadczenia, ponieważ interpretacja ma miejsce w słowie. Ragnar chce, aby Athelstan opowiadał mu o swojej kulturze, o swoim Bogu i porównywał go do tego, co poznał na Północy. W zamian za to pomoże mu dostosować się do warunków, które panują w jego świecie.

Obaj bohaterowie posiadają pewną bazę wiedzy albo przeczuć na temat obcych. Konfrontują je z rzeczywistością, i gdy okazuje się, że każda z kultur opiera się na podobnych zasadach, protagoniści są skłonni przystąpić do początkowo obcej dla siebie tradycji. Jest to moment, który stanowi podstawę porozumienia między nimi. Bazując na wzajemnym pośrednictwie, tworzą wspólną jakość opartą na zespole dostępnych definicji. Są otwarci na inność, dlatego może dojść między nimi do interakcji, która prowadzi do poznania podstaw odmiennej kultury. Kiedy konfrontują się z odmiennymi (a więc potencjalnie groźnymi) ludami, czują się zagubieni i rozdarci. Szczególne niezdecydowanie widzimy w postawie mnicha. O ile na początku niewoli chce walczyć o swoją tożsamość, którą lokuje w wyznawanej do tej pory religii, to z czasem zaczyna sięgać po wierzenia właściwe ludom nordyckim. Dostęp do obu kultur daje mu możliwość ich porównania i wybrania atrakcyjniejszej dla niego opcji.

(Za)znaczenie różnicy

4.jpgWikingowie (2013–, Michael Hirst)

Komunikowanie różnicy między kulturą ludów Skandynawii a reprezentacją Europy to najważniejszy problem poruszany w Wikingach. Twórca wybiera kilka elementów i dokonuje porównań, które przekonują, że systemy wartości bohaterów mają wspólną kulturę źródłową. Podstawowym polem, na którym można doszukiwać się punktów stycznych, jest obszar wierzeń i związanych z nimi rytuałów – obie kultury wykorzystują te same przekonania, ale realizują kult za pomocą innych narzędzi. Athelstan i Ragnar pełnią rolę reprezentantów. W momentach krytycznych zwracają się do swoich bogów i analizują znaki, jakie rozpoznają w świecie. Ich kontakty z absolutem są przedstawione jako jedna z form totemizmu. Przekonanie oparte na pierwotnych wierzeniach każe im w postaciach sowy i kruka widzieć wyobrażenie bóstw.

Oprócz systemu wierzeń silną moc mają artefakty takie jak bransoletka, którą otrzymuje każdy, kto zostanie uznany za wojownika. Jest to element decydujący o tożsamości. Dla Athelstana kultura wikingów okazuje się emocjonalnie bliższa niż kultura europejska. Nie potrafi zdecydować kim jest, dlatego nosi jednocześnie bransoletkę i krzyżyk, czyli symbole wzajemnie się wykluczające. Zrównanie ich sprawia, że duchowny zostaje naznaczony piętnem zdrajcy, bowiem nie potrafił obronić swoich wartości, co jest uważane za największą zbrodnię. W tym miejscu należy zadać sobie kluczowe pytanie o kompetencje tłumacza kultury. Zaburzona zostaje granica między lojalnością wobec własnych zasad a chęcią poznania i zrozumienia obyczajowości innego. W postać Athelstana wpisany jest rozłam, którego nie da się pogodzić z żadną z wymienionych kultur, ponieważ w czarno-białym świecie sympatyzowanie z odmiennymi opcjami nie jest akceptowane.

Określanie tożsamości

5.jpgWikingowie (2013–, Michael Hirst)

W przypadku Wikingów problem tożsamości jest szczególnie skomplikowany. Rezygnując z rozgraniczenia „my” – „oni”, Hirst pokazuje, że nigdy do końca nie wiadomo, kto jest gospodarzem. Możliwość dialogu między przedstawicielami dwóch kultur zachodzi wtedy, gdy następuje zbieżność poglądów i wartości. Tę zależność dostrzeżemy bez trudu, jeżeli podzielimy zachodzące między bohaterami relacje na te, które trwają na poziomie prywatnym – między Athelstanem a Ragnarem – i te bardziej ogólne, jak relacja interpretatora w opozycji do obcej kultury. W sytuacji, w której bohaterowie mają podobny system ogólnych wartości, można stworzyć nową jakość na potrzeby wzajemnej relacji, ale nie sposób tego dokonać bez przeformułowania swojego światopoglądu. W takim kontekście Wikingów możemy odbierać jako opowieść o budowaniu własnej tożsamości zachwianej przez współczesne problemy związane z globalizacją i przemieszaniem kultur.

Mariola Gucwa